Znacie to uczucie, kiedy wszystko zaczyna się walić w jednej chwili? Człowiek zastanawia się, co się dzieje i wpada w zakłopotanie. Psują się rzeczy jedna po drugiej, stary problem pogania kolejny. Jeśli to kłopot rzędu rzeczowego, można go szybko rozwiązać – o ile nas na to stać. Podopieczni Fundacji JesteśMy! to w przeważającej części osoby niezamożne, dla których wielkim wyzwaniem jest przetrwać kolejny dzień.
Ten scenariusz ziścił się w przypadku jednego z seniorów. Zdążyliśmy wesprzeć pana w zakupie nowego tv i sprzętów kulinarnych, a po kilku dniach awarii uległ palnik do gotowania i zepsuła się lodówka z zamrażalnikiem.
Dzięki wsparciu otrzymanym od ludzi o wielkich sercach, udało się nam wymienić uszkodzony sprzęt AGD na nowy. To nasz pierwszy namacalny sukces.
Dla większości nic wielkiego, dla starszego samotnie żyjącego z dala od sąsiadów człowieka to prawdziwy uśmiech losu.
